Autor Wiadomość
czendo
PostWysłany: Śro 19:38, 03 Sty 2007    Temat postu:

Klimaty acid jazzowo - funkowe:
Name: Acid Jazz Classics - 2Cds (2004).rar
Size: 200MB
The download link is: http://www.sendspace.com/file/nxf5y2
indjanka
PostWysłany: Pon 16:56, 25 Gru 2006    Temat postu:

ja pod D`sound podpisuje się i nogami i rękami:))))

Nie wiem, czy to w tym wątku , ale ja ostatnio pościągałam trochę twórczości Pana , który nazywa się Bugge Wesseloft - to podobno nu jazz, future jazz...
Jeśli ktoś ogladał `Samotność w sieci` to pewnie będzie kojarzył niektóe motywy.
Wrzucę może jeszcze dziś coś na sendspace...

Bugge:

http://www.sendspace.com/file/zqzuul

and once again...:

http://www.sendspace.com/file/r8j4m4
trotti
PostWysłany: Pią 20:00, 22 Gru 2006    Temat postu:

hmmm... Nie wiem, czy w dobrym wątku piszę, ale często acid jazz oznacza wiele muzycznych kombinacji... i zeby go ciut odświeżyć...
Chciałabym wam tylko polecić na Świąteczny czas trochę pozytywnych brzmień...

Od dawna jestem pod urokiem legendarnego smoothjazzowego zespołu Pieces Of A Dream...

TU znajdziecie próbki ich twórczości + bardzo przyjemny utwór (Triflin') do ściągnięcia... Mr. Green

PSIQS
PostWysłany: Śro 12:11, 25 Paź 2006    Temat postu:

dzięki czendo Wink
czendo
PostWysłany: Wto 23:04, 24 Paź 2006    Temat postu:

Na allegro płyta Jamiroquai A Funk Odyssey po bardzo niskiej cenie (obecnie 14 zł):
http://www.allegro.pl/item134737180_jamiroquai_a_funk_odyssey_cd.html
czendo
PostWysłany: Nie 17:17, 22 Paź 2006    Temat postu:

Kto tej kompilacji nie zna, niech bierze.

Acid Jazz album
... St Germain, Osibasa, US3, Jamiroquai, Pach...

na dniach mi znów w ręce wpadło

http://www.sendspace.com/file/16zj5d
Marta
PostWysłany: Sob 21:47, 03 Gru 2005    Temat postu:

Dzieki śliczne za zapoznanie mnie z Fizz The Fire
miodzio Wink
Pan_Olimpu
PostWysłany: Śro 11:35, 23 Lis 2005    Temat postu:

bart napisał:
kurcze nie wiedziałem że są w pOlsce
kiedy byli?? wlasnie o takich rzeczach trzeba się informować.

pozdrawiam i niech ktoś coś powie jeśli był.


* Ano byli 20.XI - w wWarszawie i 21.XI - w Gdyni Sad
bart
PostWysłany: Śro 11:11, 23 Lis 2005    Temat postu:

kurcze nie wiedziałem że są w pOlsce
kiedy byli?? wlasnie o takich rzeczach trzeba się informować.

pozdrawiam i niech ktoś coś powie jeśli był.
Pan_Olimpu
PostWysłany: Wto 9:04, 22 Lis 2005    Temat postu:

bart napisał:
a ja pod D'Sound podpisuje się obiema ręcami...Smile

choć ostatnio nabyłem płytkę Talking Talk i starsze chyba lepsze...


* No właśnie...Był ktoś na D'Sound w Fabryce Trzciny albo w Klubie Ucho?? Jestem ciekaw wrażeń Very Happy

Zdróófko Wink
bart
PostWysłany: Pon 10:03, 21 Lis 2005    Temat postu:

a ja pod D'Sound podpisuje się obiema ręcami...Smile

choć ostatnio nabyłem płytkę Talking Talk i starsze chyba lepsze...
Pan_Olimpu
PostWysłany: Pon 8:41, 21 Lis 2005    Temat postu:

To ja dorzucę jeszcze:
- DSound

http://www.dsound.com/?pageID=6&itemID=0 Very Happy
Quaily
PostWysłany: Nie 14:11, 20 Lis 2005    Temat postu:

hmm tak sobie czytam ta wasza mala dyspute i choc trwala krotko to jednak spowodowala ze za chwile odnajde kilka kawalkow przedmiotu owej dyskusji czyli Fizz The Fire, zeby na wlasnej skorze przekonac sie po ktorej stronie barykady powinnam stanac:-) Jesli jednak rozkreaca to podobnie jak wymienieni rowniez Brand New Heavies; Incognito czy Jamiroquai to zdecydowanie warto poswiecic na nich troche czasu. A tak na marginesie Gosciu;-) moze za szybko ich oceniles - rzeczywiscie w 90% przypadkow zespol pokazuje co tak naprawde potrafi na koncertach, jednak czasami nie da sie wszystkiego zaplanowac i nad wszystkim zapanowac. Czasami trafisz na ten jeden kiepski koncert i przekreslasz tym samym ludzi, ja jednak kiedys o maly wlos nie popelnilam tego samego bledu. Bylismy na koncercie Myslovitz, na ktory przyszli przypadkowi ludzie, chyba kompletnie pomylili koncert z podrzedna knajpa i zdaje sie ze chlopaki potraktowali koncert podobnie jak publika ich-OLEWCZO, koncert byl beznadziejny, to co sie dzialo na scenie o 180 stopni zmienilo moje zdanie na temat tej kapeli-amatorszczyzna. Przy czym po jakims czasie zostalam zaproszono ponownie na ich koncert-uznalam ze po co mi ta zenada, poslucham plyty w domu i przynajmniej nie bede musiala tolerowac wyczynow "pseudoartystow", tyle ze tym razem koncert byl kameralny i REWELACYJNY:-) Panowie pokazali klase i to co bylo na plycie bylo jedynie kropelka umiejetnosci chlopakow:-) Jak widac czasami warto dac komus druga szanse-a nawet trzecia bo mialam ta przyjemnasc byc na ich koncercie rowniez w jakis czas pozniej. Dlatego ja postaram sie wczuc w klimat Fizz The Fire, a Ty moze nie oczekuj od nich zbyt wiele, to moze sie pozytywnie zaskoczysz:-)
PZDR:))
Adam'u
PostWysłany: Sob 23:20, 19 Lis 2005    Temat postu:

wysuwasz daleko idące wnioski po wysłuchaniu jednego(?) recitalu. muzyka fizzzowa dopiero ruszza. Podobno schrzanili koncert w LABO. Ale np. w klubie REMONT było fantastycznie. Zespół ma pomysł na siebie, bardzo oryginalne i ciekawe brzmienie, wyborny wokal( miss Stępniewska), czego trzeba więcej?

poza tym , co to znaczy"to nie jest to czego potrzebujemy"? Neutral wstyd, lepsza strona muzyki ? Neutral nie jest tak źle , jak myśliszzz.
Gość
PostWysłany: Sob 1:57, 19 Lis 2005    Temat postu:

no wlasnie bylem w 100% trzezwy na duszy i ciele. sluchalem z zyczliwoscia i nie moge powiedziec ze jestem w stosunku do nich negatywnie nastawiony, ale to co uslyszalem minelo sie znacznie z tym co mowili mi wieksi lub mniejsi znajomi. z kazdym numerem zespol brnal w te gorsza strone mocy. moze to kwestia naglosnienia, innego skladu niz zwykle, choc nie wiem jaki jest ten wlasciwy sklad. szkoda tylko ze cos co przez dlugi czas bylo lansowane na cos lepszego niestety poza niezla otoczka nie pokazalo tak na prawde zbyt wiele. mowie raczej o calosciowym brzmieniu i wrazeniu ogolnym niz indywidualnych kompetencjach kazdego czlonka grupy. wg mnie muzycznie jako tako, ale wykonanie i pomysl na brzmienie dosc kiepski. wiem ze oceniac jest latwo dlatego szanuje dokonania grupy, jednak to jeszcze nie jest to, czego potrzebujemy, wciaz jedynym zespolem ktorego nie musimy sie wstydzic prezentujac te lepsza strone polskiej muzyki sa tylko polucjanci. do tego jeszcze sistars moze soffa i na upartego kayah i to tyle co polska moze pokazac i sie tego nie wstydzic. mam prawo nie miec racji, jednak takie jest moje zdanie.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group